SENATOR

Wieleż kijów dano?

PELIKAN

Byłem przy śledztwie, ale tam nie rachowano —

Pan Botwinko śledził go.

BAJKOW

Pan Botwinko; cha, cha —

O! nieprędko on kończy, gdy się raz rozmacha.

Ja zaręczam, że on go opatrzył nieszpetnie —

Parions198, że mu wyliczył najmniej ze trzy setnie.