Stanął nagle krwawy, blady,

I mnie dzikim okiem łowił,

I ani słowa nie mówił.

GUŚLARZ

On żył może, gdym go badał,

Dlatego nie odpowiadał.

Bo na duchów zgromadzenie,

W tajemniczą noc na Dziady,

Można wzywać żywych cienie.

Ciała będą u biesiady