I targają na kawały,

Członki krwawym pyskiem trzęsą,

Po polu roznoszą mięso.

Psy zniknęły. — Nowe dziwo,

Każda część trupa jest żywą:

Wszystkie jak oddzielne trupy

Biegą zebrać się do kupy.

Głowa skacze jak ropucha

I nozdrzami ogień bucha;

Czołgają się piersi trupa