Rozświecić przed oczyma kochanej istoty,

Jak wyłamane z piersi kryształów klejnoty!

Wtenczas przeszłość do życia moglibyśmy wcielić

Spomnieniem; można by się z przyszłości weselić

W przeczuciu, a obecnym chwil lubych użyciem

Łącząc wszystko, żyć całym i zupełnym życiem;

Bylibyśmy jak lotne tchnienia, co je rosa

Wiosennym zionie rankiem, dążące w niebiosa,

Lekkie i niewidome, lecz, kiedy się zlecą, —

Spłoną i nową iskrę pośród gwiazd rozświecą.