Ozwij się, bracie, kto jesteś?

STRZELEC

Myśliwy,

Równej jak ty ochoty, większej trochę mocy.

Obadwa polujemy, chociaż ty w poranki

Jedziesz na świat, ja łowy rozpoczynam w nocy,

Ty czyhasz na zwierzęta, a ja — na kochanki.

GUSTAW

Nie wiem, czy dobre miejsce wybrałeś na łowy,

Ale nie chcę przeszkadzać, więc szczęśliwej drogi.