Jestem jak ty myśliwcem, byłem kiedyś młody,

Znam więc twego rzemiosła i wieku przygody.

Musisz mieć coś na sercu, rozmówmy się szczerze.

Pewnie [cię] zabłąkało w kniei jakie zwierzę?

Bracie, ja sam błądziłem, znam zwierzęta różne,

Skrzydlate i piechotne, czworo– i dwunożne.

A jeśli nic nie gonisz, pewno rad byś gonił?

Ej, czy cię widok pustej torby nie zapłonił?

Wstyd młodemu niczego dotąd nie zastrzelić?

Przyznaj się, ja ci mogę w potrzebie udzielić.