Przegląd wojska

Jest plac ogromny330: jedni zowią szczwalnią,

Tam car psy wtrawia331, nim puści na zwierza;

Drudzy plac zowią grzeczniej gotowalnią,

Tam car swe stroje próbuje, przymierza,

Nim w rury, w piki, w działa ustrojony,

Wyjdzie odbierać monarchów pokłony. —

Kokietka idąc na bal do pałacu

Nie tyle trawi przed zwierciadłem czasów,

Nie robi tyle umizgów, grymasów,