Kiedy w nię projekt komisyja wmiotła

I już nadchodzi, godzina debatów:

Cała Europa, czując z dawna głody,

Myśli, że dla niej tam warzą swobody;

Już liberalizm z ust jako z pomp bucha;

Ktoś tam o wierze wspomniał na początku,

Izba się burzy, szumi i nie słucha;

Ktoś wspomniał wolność, lecz nie zrobił wrzątku,

Ktoś wreszcie wspomniał o królów zamiarach

O biednych ludach, o despotach, carach,