Uciekam ja. Tam siedzę pod jodłami,

Tam leżę śród bujnej i wonnej trawy,

Tam pędzę za wróblami, motylami.

Tam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,

Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,

I wpośród zbóż, jak w toni wód się kąpa,

I ku nam z gór jako jutrzenka świeci...