Rozpowiadał o Litwie, duszę stęsknioną otrzeźwiał

Pieszczotami i dźwiękiem mowy ojczystej, i pieśnią.

On mię często ku brzegom Niemna sinego prowadził,

Stamtąd lubiłem na miłe góry ojczyste poglądać;

Gdyśmy do zamku wracali, starzec łzy mi ocierał,

Aby nie wzbudzić podejrzeń: łzy mi ocierał, a zemstę

Przeciw Niemcom podniecał. Pomnę, jak w zamek wróciwszy,

Nóż ostrzyłem tajemnie; z jaką zemsty rozkoszą

Rżnąłem kobierce Winrycha lub kaleczyłem zwierciadła,

Na tarcz jego błyszczącą piasek miotałem i plwałem103.