Na obcym brzegu łączy się z kochankiem.

Tylko słowiki kowieńskiej dąbrowy7,

Z bracią swoimi zapuszczańskiej góry,

Wiodą, jak dawniej, litewskie rozmowy,

Lub, swobodnymi wymknąwszy się pióry8,

Latają w gości na spólne9 ostrowy10.

A ludzie? — ludzi rozdzieliły boje!

Dawna Prusaków i Litwy zażyłość

Poszła w niepamięć: tylko czasem miłość

I ludzi zbliża... Znałem ludzi dwoje.