I tym skinieniem posłuchania prosił.

Ucichli wszyscy.

«Ja śpiewam — zawoła. —

Dawniej Prusakom i Litwie śpiewałem:

Dziś jedni legli w ojczyzny obronie,

Drudzy, żyć nie chcąc po ojczyzny zgonie,

Dobić się wolą nad jej martwym ciałem;

Jak sługi, wierne w dobrym i złym losie,

Giną na swego dobroczyńcy stosie.

Inni sromotnie74 po lasach się kryją,