Żaden mi, żaden nie przyniósł obrony,

Gdy od ołtarza, stary wajdelota76,

Byłem w niemieckich kajdanach wleczony...

Samotny, w obcej ziemi zestarzałem;

Śpiewak, niestety! śpiewać nie mam komu;

Na Litwę patrząc, oczy wypłakałem...

Dzisiaj — jeżeli chcę westchnąć do domu,

Nie wiem, gdzie leży mój dom ulubiony,

Czy tam, czy ówdzie, czyli z tamtej strony...

Tu tylko w sercu, tu się ochroniło,