— «Powracał razem z nami,

Lecz przodem chciał pospieszyć,

Nas przyjąć z rycerzami,

I twoje łzy pocieszyć.

Dziś, jutro, pewnie będzie,

Pewnie kędyś w obłędzie2

Ubite minął szlaki.

Zaczekajmy dzień jaki,

Poszlemy szukać wszędzie,

Dziś, jutro, pewnie będzie».