Młodości! orla twych lotów potęga,

Jako piorun twoje ramie!

Hej! ramie do ramienia! spólnemi łańcuchy

Opaszmy ziemskie kolisko!

Zestrzelmy myśli w jedno ognisko,

I w jedno ognisko duchy!

Dalej, bryło, z posad świata!

Nowemi cię pchniemy tory,

Aż opleśniałej zbywszy się kory,

Zielone przypomnisz lata!