W Słucku sławna była fabryka złotogłowu i pasów litych na całą Polskę; udoskonalona staraniem Tyzenhauza.
[Str. 49, w. 2.] Była to trybunalska wokanda...
Wokanda, wąska podługowata książeczka, na któréj spisywano nazwiska stron processujących wedle porządku aktoratów. Każdy Adwokat i Woźny musiał mieć takową, wokandę.
[Str. 51, w. 11.] Rzucił w oczy Francuzów sto krwawych sztandarów.
Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez armią włoską, złożył Dyrektorjatowi zdobyte chorągwie.
[Str. 51, w. 12.] Jak Jabłonowski zabiegł aż kędy pieprz rośnie.
Książe Jabłonowski, dowodzący Legią Naddunajską, umarł w Saint Domingo, i prawie cała legia tam zginęła.
W Emigracji jest kilku Weteranów pozostałych z owéj nieszczęsnéj wyprawy, między innymi Jenerał Małachowski.
[Str. 68, w. 18.] I w organ i w rozliczne instrumenty grała.
W dawnych zamkach stawiano na chorach organ.