[Str. 156, w. 16.] Znał się dobrze na handlu zbożowym,
Na wicinnym...

Ob. przyp. do [str. 81, w. 18.]

[Str. 157, w. 12.] Miejsce zwane pokuciem.

Zaszczytne miejsce, gdzie dawniéj stawiano bogów domowych, gdzie dotąd rossyanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak litewski sadza gościa którego chce uczcić.

[Str. 169, w. 20.] Orzeł gdy mu dziób stary tak się w kabłąk skrzywi,
Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi.

Dzioby wielkich ptaków drapieżnych z wiekiem coraz bardziéj zakrzywiają się, i nakoniec wierzchnie ostrze zagiąwszy się, dziób zamyka, i ptak z głodu umiérać musi. To mniemanie gminne przyjęli niektórzy Ornitologowie.

[Str. 170, w. 2.] Stąd to w miejscach dostępnych kędy człowiek gości,
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości.

Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza.

[Str. 179, w. 2.] A co fuzyjka moja, nie wielka ptaszyna.