Hrabia i Telimena poglądali w górę;

Tadeusz jedną ręką pokazał im chmurę,

A drugą ścisnął z lekka rączkę Telimeny.

Kilka już upłynęło minut cichej sceny;

Hrabia rozłożył papier na swym kapeluszu

I wydobył ołówek. Wtem przykry dla uszu

Odezwał się dzwon dworski i zaraz śród lasu

Cichego pełno było krzyku i hałasu.

Hrabia, kiwnąwszy głową, rzekł poważnym tonem:

«Tak to na świecie wszystko los zwykł kończyć dzwonem!...