Białowieży, Świtezi, Ponar, Kuszelewa!

Których cień spadał niegdyś na koronne głowy

Groźnego Witenesa239, wielkiego Mindowy240,

I Giedymina241, kiedy na Ponarskiej Górze,

Przy ognisku myśliwskim, na niedźwiedziej skórze

Leżał, słuchając pieśni mądrego Lizdejki242,

A Wilii243 widokiem i szumem Wilejki

Ukołysany, marzył o wilku żelaznym244,

i zbudzony, za bogów rozkazem wyraźnym

Zbudował miasto Wilno, które w lasach siedzi