Lecz nie służył nikomu: tylko się przechadzał.

Żyd stary i powszechnie znany z poczciwości,

Od lat wielu dzierżawił karczmę, a nikt z włości,

Nikt ze szlachty nie zaniósł nań skargi do dworu.

O cóż skarżyć? Miał trunki dobre do wyboru,

Rachował się ostrożnie, lecz bez oszukaństwa,

Ochoty nie zabraniał, nie cierpiał pijaństwa,

Zabaw wielki miłośnik: u niego wesele

I chrzciny obchodzono, on w każdą niedzielę

Kazał do siebie ze wsi przychodzić muzyce,