W pończochach, ze srebrnymi klamrami trzewiki,

Peruka z harbajtelem64 zawiązanym w miechu.

Starzy na on ekwipaż65 parskali ze śmiechu,

A chłopi żegnali się, mówiąc: że po świecie

Jeździ wenecki diabeł w niemieckiej karecie.

Sam Podczaszyc jaki był, opisywać długo;

Dosyć, że się nam zdawał małpą lub papugą

W wielkiej peruce, którą do złotego runa

On lubił porównywać, a my do kołtuna.

Jeśli kto i czuł wtenczas, że polskie ubranie