Rumienił się, serce mu biło nadzwyczajnie:

Więc rozwiązane widział swych domysłów tajnie!

Więc było przeznaczono86, by przy jego boku

Usiadła owa piękność widziana w pomroku!

Wprawdzie zdała się teraz wzrostem dorodniejsza,

Bo ubrana, a ubiór powiększa i zmniejsza.

I włos u tamtej widział krótki, jasnozłoty,

A u tej krucze długie zwijały się sploty?

Kolor musiał pochodzić od słońca promieni,

Którymi przy zachodzie wszystko się czerwieni.