Lubił bardzo myślistwo, już to dla zabawy,

Już to że odgłos trąbki i widok obławy

Przypominał mu jego lata młodociane,

Kiedy miał strzelców licznych i psy zawołane:

Teraz mu z całej psiarni dwa charty zostały,

I jeszcze z tych jednemu chciano przeczyć chwały!

Więc zbliżył się i z wolna gładząc faworyty

Rzekł z uśmiechem, a był to uśmiech jadowity:

«Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu,

Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu: