On potem w Hiszpaniji, gdy nasze ułany

Zdobyły Samosiery grzbiet oszańcowany,

Obok Kozietulskiego był ranny dwa razy!

Następnie, jak wysłaniec, z tajnymi rozkazy

Biegał po różnych stronach ducha ludzi badać,

Towarzystwa tajemne wiązać i zakładać;

Na koniec w Soplicowie, w swym ojczystym gnieździe,

Gdy gotował powstanie zginął na zajeździe.

Właśnie o jego śmierci nadeszła wiadomość

Do Warszawy w tę chwilę, gdy cesarz jegomość