Między kulami siedzisz wygodnie jak w łóżku;

A gdy w galop puścisz się (tu Rejent Bolesta,

Który, jako wiadomo, bardzo lubił gesta,

Rozstawił nogi jakby na konia wskakiwał,

Potem galop udając, powoli się kiwał)

A gdy w galop puścisz się, natenczas z czapraka

Blask bije, jakby złoto kapało z rumaka,

Bo tabenki są gęsto złotem nakrapiane,

I szerokie strzemiona srebrne pozłacane;

Na rzemieniach munsztuka i na uździenicy