Probuje podskoków, zwrotów,

Stępa, galopuje, kłusa —

Patrzy, aż i gmach już gotów.

„No! wygrałeś, panie bisie,

Lecz druga rzecz nieskończona:

Trzeba skąpać się w tej misie —

A to jest woda święcona”.

Diabeł kurczy się i krztusi,

Aż zimny pot na nim bije:

Lecz pan każe, sługa musi,