I zadaje trudność nową.

„Patrz w kontrakt, Mefistofilu,

Tam warunki takie stoją:

Po latach tylu a tylu,

Gdy przyjdziesz brać duszę moją,

Będę miał prawo trzy razy

Zaprząc ciebie do roboty,

A ty najtwardsze rozkazy

Musisz spełnić co do joty.

Patrz, oto jest karczmy godło,