Srogie i zmienne jak humor despoty!

Nie chcieli ludzie; — błotne okolice

Car upodobał, i stawić rozkazał,

Nie miasto ludziom, lecz sobie stolicę:

Car tu wszechmocność woli swej pokazał. —

W głąb ciekłych piasków i błotnych zatorów

Rozkazał wpędzić sto tysięcy palów

I wdeptać ciała stu tysięcy chłopów.

Potem, na palach i ciałach Moskalów

Grunt założywszy, inne pokolenia