Sonet V. Widzenie się w gaju

«Tyżeś to? i tak późno?» — «Błędną miałem drogę,

Śród lasów, przy niepewnym księżyca promyku!

Tęskniłaś? myślisz o mnie?» — «Luby niewdzięczniku,

Pytaj się, czy ja myśleć o czem innem mogę!» —

«Pozwól uścisnąć dłonie, ucałować nogę.

Ty drżysz! czego?» — «Ja nie wiem. Błądząc po gaiku,

Lękam się szmeru liścia, nocnych ptaków krzyku:

Ach! musimy być winni, kiedy czujem trwogę». —

«Spójrzyj mi w oczy, w czoło: nigdy z takiem czołem