*** [Ulica Krupnicza]

Ulica Krupnicza, moja dobra koleżanka z pierwszego roku,

już prawie przestaje wzruszać, już mnie nic nie wciąga

pod dwunastkę, chyba już nie mam ochoty popróbować,

czy drzwi się nadal tak ciężko otwierają,

może jedynie na widok skrzynki na listy

zrobiłaby się we mnie jakaś rzewność, ale nie wchodzę,

nie zaglądam tam, odarty z porządnego adresu,

ze schodów, z dzwonka do drzwi.

Aż tu dzisiaj idę, a naprzeciw mnie dziewczynka