gdy kocim wzrokiem łapię wciąż i gubię

ptaki niezgrane jak na wiecznej próbie

Vingt regards sur L’Enfant Jesus2

wdzięczą się chwile choć się czai trwanie

i je połyka jak żarłoczny kos

a one krwawią jak maliny w dzbanie

trup Oliviera pływa po Sekwanie

i śpiewa na cały głos:

nie darmo miłość rodzi się skrzydlata

a w sklepach goły pokutuje drób