Świeże kwiaty

Igor Strawiński napisał już tę piosenkę

o sowie i kotku My wiemy: nic już więcej

nie napisze On jednak zamyśla kwartet i symfonię

(swoim zwyczajem nie słyszy ich

toteż nie istnieją Nawet tam) a tymczasem

jest wożony do miejsc gdzie był młody

i gdzie napisał (kiedyś to było wszystko

i teraz znowu) Jego obojętność

porusza wszystkich do łez I właśnie