wybiega

KANIKUŁA

Co tu się dzisiaj dzieje? Jakieś licho łamie konia, wywraca notariusza, płoszy mój parasol, moją żonę, moją córkę...

wybiega

SCENA IV

Wacław, Zofia

WACŁAW

Droga panno Zofio! Staraj się pani matkę przekonać, że ja nie byłem powodem tego wypadku.

ZOFIA

Ależ, panie Wacławie, wierzę ci. Miałażbym8 ciebie posądzać o taką nieostrożność, ciebie, który przecież pragniesz mojego dobra?