Rozalia i Eufrozyna wpadają. Obie ubrane są z pewną komiczną pretensją, lecz bez wielkiej przesady. Rozalia ma pince-nez na nosie, Eufrozyna dużo biżuterii i zegarek złoty, na który ciągle spogląda, otwierając ostentacyjnie koperty złote.
ROZALIA i EUFROZYNA
wpadając
Ach! Wojtuś! Wojtuś! Cóż to za burza!
KANIKUŁA
prowadzi je do kanapy
Drogie siostry! Jakże się cieszę! Cóż się stało?
ROZALIA i EUFROZYNA
Ach, Wojtusiu! Wojtusiu!