On mi sam oświadczył: „Potrzebuję i szukam posagu”!
GERTRUDA
Tak jest. Ponieważ chciałby otworzyć kancelarię we Lwowie — a tam, jak powiada, mając już ustaloną sławę dobrego notariusza, pozyskałby wziętość... zostałby wybranym na posła do sejmu...
z wzrastającym zapałem
a dalej... dalej... ministrem! Nasza córka byłaby żoną ministra! Ty ojcem ministra... a ja matką ministerialną! Ach!
EUFROZYNA
zamyślona — mówi z rozmarzeniem
Mogłam zostać jego żoną, gdyby nie Pieprzycka, ta stara intrygantka, która nas z notariuszem poróżniła...
KANIKUŁA
Cóż tak siostra się zamyśliła?