Rusz się wreszcie, leniu wielki! —

wtórowały im zające.

— Urządzimy bal na łące!

Tak to misia przez dzień cały

do zabawy namawiały

wilki, lisy i biedronki,

rysie, żaby i pająki...

A miś ziewnął: — Nie ma mowy... —

Po czym zapadł w sen zimowy.

Przypisy: