nawet łebkiem byka tryka!

Do kurnika biegnie w gości,

a gdy kogut się rozzłości,

tapla się ze świnką w błocie.

Wszyscy mają z nią sto pociech!

Zaś wieczorem, gdy zmęczona

jest od głowy do ogona,

grzecznie meczy do barana:

— Weź mnie, proszę, na barana!