Wiewiórka

— Patrzcie, jaka myszka ruda!

To dopiero jest paskuda!

O! Na uszach ma frędzelki!

I ten ogon?... Nazbyt wielki!

Z drzewa z hukiem spadła szyszka...

— Hola, hola! Jaka myszka!?

Chyba pęknę dziś ze śmiechu!

Daj mi twardych garść orzechów,

w jednej chwili je rozłupię!