zgrabnie kładzie się na boku
i, próżniacząc się na łące,
liczy kropki na biedronce.
Byka tryknie rogiem prawym
(tak leciutko, dla zabawy),
muszkę przegna i ogonem
powachluje się z fasonem...
Kwiatek jej zapachnie cudnie,
więc dwa płatki sobie skubnie,
potem zerwie jakieś ziele