z tyłu cętki, plamki, maczek...

To biedronka, nie inaczej!

Z boku plamek trzy tuziny...

Aż muchomor stroi miny:

— Fanaberia niepojęta,

żeby cętki mieć na piętach!

Ja rozumiem — kapelusik,

to każdego może skusić,

lecz kropeczek garść na nosie?...

Nikt się dzisiaj tak nie nosi!