Daj mi twardych garść orzechów,
w jednej chwili je rozłupię!
Trzask! Prask! Trzask! I po skorupie!
Mysz nie umie tego wcale,
bo tu jest potrzebny talent!
Jeszcze coś ci wytłumaczę:
ja po drzewach co dzień skaczę,
myszka siedzi zaś na strychu
lub pod miotłą drży po cichu.
Futro noszę dla ozdoby,