zaskrzeczała siwa wrona.
— Pobrykamy sobie razem.
Wyłaź z legowiska, gazem5!
— Opuść wreszcie tę samotnię! —
zabzyczały pszczółki psotne.
— Na herbatkę chodź do żaby,
to zagramy z nią w warcaby!
— Albo może raczej w bierki?
Rusz się wreszcie, leniu wielki! —
wtórowały im zające.