Niech sobie pójdzie byk!154
Trzymać go z dala od krowy!155
Płaszcz go fałdami otoczy —
Miejże baczenie, miej,
Na róg cię wdzieje!... Krzyk
Zali słyszycie? Przyjaźnie
Krwawą gotuje mu łaźnię.
CHÓR
Chełpić się znawstwem jej wróżby
Wcale nie jestem gotowy,