O biada!
CHÓR
Cóż biadasz? Skąd twym sercem taki lęk owłada?
KASANDRA
Ach, dom ten cuchnie mordem, krwią wylaną zionie!
CHÓR
Cóż może być? Ofiara na ołtarzu płonie.
KASANDRA
Mogilny czuję zaduch! O, lęki! O, strachy!
O biada!
Cóż biadasz? Skąd twym sercem taki lęk owłada?
Ach, dom ten cuchnie mordem, krwią wylaną zionie!
Cóż może być? Ofiara na ołtarzu płonie.
Mogilny czuję zaduch! O, lęki! O, strachy!