Wy gańcie mnie lub chwalcie — mówię bez obsłonek —

To dla mnie obojętne. Oto mój małżonek,

Patrzajcie! Agamemnon! Serce się nie boi:

Śmierć jego to mistrzowskie dzieło ręki mojej!

CHÓR

O, jakich trujących ziół

Wyrosłych z ziemi łona

Najadłaś się dzisiaj, szalona

Niewiasto?

Z głębin mórz