Aż nadtom ci już poznał nocne gwiazd sejmiki,

Wyliczyć mogę wszystkie te jasne wielmoże,

Władnące w tym powietrznym nade mną przestworze;

Wiem, które dają ciepło, które zimę rodzą

I w jakiej wschodzą chwili, a w jakiej zachodzą.

I teraz pilnie baczę z tej strażnicy mojej,

Czy wieści mi nie przyjdą o zburzonej Troi,

Ogniste, szybkie wieści. Bo tak mi królowa

Kazała — nadoprawdy3, mądra, męska głowa!

Więc leżę, ni4 ten tułacz, przesiąknięty rosą,