CHÓR
Obym radosny mogła nucić śpiew,
Radosnym patrząca okiem,
Jak się z niewiasty leje krew,
Jak zdradny pada mąż! O tak, w głębokiem
Wnętrzu mej duszy rozszalał się gniew!
Nienawiść mnie straszna prze, dzikim się zrywa potokiem.
ELEKTRA
Karzącą jeszcze rękę
Wznosi wszechmocny bóg.