Dziedziczny grzechu nasz!234

Klątwa — to twoja straż!

O ty, najkrwawsza z ran,

Komu wytchnienie dasz,

Któż twego bólu pan?

Tylko Atrydów płód

Rozetnie dawny wrzód:

Dziedzicu, dom swój lecz!

Bogów ci wzywam wprzód,

By twój nie chybił miecz!