Czy wyszedł? Czy otworzyć bram już nie ma komu?”.

A skoro już przekroczę progi mego domu,

Na tronie gdy ojcowskim zobaczę Ajgista,

Gdy przyjdzie zawezwany, stanie, oczywista,

Przede mną — przed mym okiem gdy, wstydem okryta,

Pojawi się ta postać, wierzcie, nim zapyta:

„A skądże, mój ty gościu?” — położę go trupem!

Erynie wraz się zerwą nad mej stali łupem,

Niesyte krwi, napiją się krwi po raz trzeci.

A zatem, bacz mi, siostro, by tych planów sieci