Oniemiona,
Gdy jej z łona
Precz szafranowe pozdzierano szaty,
Spojrzeń strzały,
Wzrok omdlały
Na swoje rzuci katy.
Jak posąg, tak nadobna, przemówić by rada61
Onać62 skazanka blada,
Onać śpiewaczka miła,
Co ongi63 tak zbożnie nuciła
Oniemiona,
Gdy jej z łona
Precz szafranowe pozdzierano szaty,
Spojrzeń strzały,
Wzrok omdlały
Na swoje rzuci katy.
Jak posąg, tak nadobna, przemówić by rada61
Onać62 skazanka blada,
Onać śpiewaczka miła,
Co ongi63 tak zbożnie nuciła